RELIGIA GASI ŚWIATŁO ROZUMU / KAZIMIERZ ŁYSZCZYŃSKI / PODUSZKA

69.00

RELIGIA GASI ŚWIATŁO ROZUMU / KAZIMIERZ ŁYSZCZYŃSKI / PODUSZKA

69.00

Poduszka 100% bawełna

Wkład poliester z recyklingu

Można prać w temperaturze 30 stopni na lewej stronie

Wielkość 45 cm x 45 cm

Do wybory kolor czarny.

Na zdjęciach wizualizacja produktu.

 

Wysyłka od 2 do 7 dni roboczych, od opłacenia zamówienia. Jeśli zależy ci na szybszej dostawie prosimy o kontakt na lewackaszmata@gmail.com. Zobaczymy co da się zrobić!

 

UWAGA! WYSYŁAMY ZA GRANICĘ!

Jeśli potrzebujesz wysyłki zagranicznej, pisz na lewackaszmata@gmail.com

WE DO SHIP ABROAD!

Contact us at lewackaszmata@gmail.com, let us know what’s in your cart, and we’ll go from there.

Opis

Grafika RELIGIA GASI ŚWIATŁO ROZUMU, to parafraza słów napisanych w XVII wieku przez Kazimierza Łyszczyńskiego w traktacie „O nieistnieniu Boga” (De non existentia Dei). W jednym z zachowanych fragmentów pisał:

„Zaklinamy was, o teologowie, na waszego Boga, czy w ten sposób nie gasicie Światła Rozumu, czy nie usuwacie słońca ze świata, czy nie ściągacie z nieba Boga waszego, gdy przypisujecie Bogu rzeczy niemożliwe, atrybuty i określenia przeczące sobie.”

Kazimierz Łyszczyński (1634-1689) – szlachcic, żołnierz, filozof i ateista, został skazany przez sąd kościelny po trwającym półtora miesiąca procesie, przed specjalnie powołaną komisją sejmową w obecności króla Jana III Sobieskiego. Na liczne żądania biskupów i nuncjusza papieskiego skazany został na śmierć przez spalenie na stosie. Król okazał łaskę zamieniając karę na ścięcie.
28 marca 1689 roku na rynku warszawskiego Starego Miasta najpierw wyrwano mu język, potem na żywca spalono rękę wraz z rękopisem, ścięto głowę, a na koniec spalono ciało. Prochy wystrzelono z armaty, aby nie mógł mieć grobu. Majątek uległ konfiskacie, dom został zburzony, a w jego miejscu na wieki miał pozostać pusty ugór.

Mord sądowy umożliwił sąsiad denucjator, winny Łyszczyńskiemu „100 tysięcy fortun”. Ukradł rękopis dzieła i zaniósł biskupowi. Biskupi i nuncjusz apostolski chcieli krwi by przeprosić boga obrażonego ateizmem filozofa. Śmierć myśliciela miała zapobiec sprowadzeniu na Polskę nieszczęść i odstraszyć innych od głoszenia nauk niezgodnych z nauczaniem kościoła. Wyrok mógł być jeden – śmierć.

Majątek Łyszczyńskiego został skonfiskowany, dom zburzony, a w jego miejscu na wieki miał pozostać pusty ugór.
Taki los spotkał filozofa za to, że na na 265 kartach swojej książki dowodził nieistnienia boga, kończąc ją słowami „zatem Boga nie ma”. Całość dzieła nie jest znana, znane jest pięć fragmentów jego traktatu (12 zdań), które przetrwały jako cytaty w mowie oskarżyciela. To i tak wystarczy by stwiedzić, że Łyszczyński musiał umrzeć za „zapalanie światła rozumu” i atak na boga i kościół.

Kolejne zachowane fragmenty traktatu:

„Człowiek jest twórcą Boga, a Bóg jest tworem i dziełem człowieka. Tak więc to ludzie są twórcami i stwórcami Boga, a Bóg nie jest bytem rzeczywistym, lecz bytem istniejącym tylko w umyśle, a przy tym bytem chimerycznym, bo Bóg i chimera są tym samym.”

Religia została ustanowiona przez ludzi bez religii, aby ich czczono, chociaż Boga nie ma. Pobożność została wprowadzona przez bezbożnych. Lęk przed Bogiem jest rozpowszechniany przez nielękających się, w tym celu, żeby się ich lękano. Wiara zwana boską jest wymysłem ludzkim. Doktryna bądź to logiczna, bądź filozoficzna, która się pyszni tym, że uczy prawdy o Bogu, jest fałszywa, a przeciwnie, ta, którą potępiono jako fałszywą, jest najprawdziwsza.”

„Prosty lud oszukiwany jest przez mądrzejszych wymysłem wiary w Boga na swoje uciemiężenie; tego samego uciemiężenia broni jednak lud, w taki sposób, że gdyby mędrcy chcieli prawdą wyzwolić lud z tego uciemiężenia, zostaliby zdławieni przez sam lud.”

„Jednakże nie doświadczamy ani w nas, ani w nikim innym takiego nakazu rozumu, który by nas upewniał o prawdzie objawienia bożego: Jeżeli bowiem znajdowałby się w nas, to wszyscy musieliby je uznać i nie mieliby wątpliwości i nie sprzeciwialiby się Pismu Mojżesza ani Ewangelii – co jest fałszem i nie byłoby różnych sekt, ani ich zwolenników w rodzaju Mahometa itd. Lecz [nakaz taki] nie jest znany i nie tylko pojawiają się wątpliwości, ale nawet są tacy, co zaprzeczają objawieniu, i to nie głupcy, ale ludzie mądrzy, którzy prawidłowym rozumowaniem dowodzą czegoś wręcz przeciwnego, tego właśnie, czego i ja dowodzę. A więc Bóg nie istnieje.”

Kazimierz Łyszczyński “De non existentia Dei”, ok. 1674, rękopis i zarazem jedyny egzemplarz spłonął na stosie razem z rozczłonkowanym ciałem autora.

Informacje dodatkowe

Kolor tkaniny

Biały, Czarny